Nosowski powiedział, że z testamentu papieża płynie kilka lekcji. "Jest to dokument mistyka, człowieka głębokiej duchowości i zarazem bardzo pokornego" - podkreślił naczelny "Więzi".
Według niego, z testamentu wynika, że Ojciec Święty stawiał sobie pytanie, czy ustąpić z funkcji. Przywołał zapis: "Ufam, że On sam pozwoli mi rozpoznać, dokąd mam pełnić tę posługę, do której mnie wezwał w dniu 16. października 1978. Proszę Go, ażeby raczył mnie odwołać wówczas, kiedy Sam zechce". "To jednak wyraźna wola Papieża, by odejście z funkcji nastąpiło wraz z Jego śmiercią" - uważa Nosowski.
Podkreślił, że w testamencie Jan Paweł II wymienia wiele różnych osób, co stanowi "ostatni przejaw personalizmu tego pontyfikatu". "Oprócz Pawła VI, prymasów Hlonda i Wyszyńskiego pojawiają się i rodzice, i koleżanki, i koledzy, i rabin Rzymu, co jest ewenementem" - powiedział Nosowski. "To kolejny dowód jak bardzo ten papież szukał ludzi" - dodał.
"Papież bardzo wyraźnie prezentuje się jako papież Soboru Watykańskiego II, a zarazem utożsamia się z przełomem 1989 r., wyrażając Bogu wdzięczność za oba wydarzenia, które sam współtworzył. To bardzo znaczące wobec komentarzy, że Sobór był nieszczęściem dla Kościoła, a 1989 r. - dla Polski i Europy Wschodniej" - powiedział Nosowski.
Jak podkreślił, nie zgadza się z opiniami części internautów, którzy po przeczytaniu informacji, że w 1979 r. papież zapisał w swym testamencie, iż o miejscu jego pochówku "niech zdecyduje Kolegium Kardynalskie i Rodacy" poczuli się oszukani tym, że Kolegium Kardynalskie podjęło decyzję bez konsultacji. Nosowski zwrócił uwagę na inny zapis tego testamentu, z 1985 r., że "Kolegium Kardynalskie nie ma żadnego obowiązku pytać w tej sprawie (miejsca pochówku) Rodaków".
"Ten ostatni zapis wydaje mi się wyraźną deklaracją, że Papież należy do Kościoła powszechnego, a nie polskiego" - oświadczył Nosowski. Według niego, to kolejna nauka papieża, "że polskość należy pojmować uniwersalistycznie". "+Polskość to wielość i pluralizm, a nie ciasnota i zamknięcie+ - te słowa Ojca Świętego wskazują, że z całą miłością uznajemy, że miejsce pochówku biskupa Rzymu jest w Rzymie" - dodał.