Jan Paweł II już błogosławiony. Kiedy święty?

Katarzyna Wiśniewska, Tomasz Bielecki, Rzym
2011-05-02, ostatnia aktualizacja 2011-05-01 20:26

- Oto nadszedł oczekiwany dzień. Przyszedł szybko, ponieważ tak podobało się Bogu: Jan Paweł II jest błogosławiony! - zawołał Benedykt XVI podczas mszy beatyfikacyjnej. Owacją odpowiedział mu milion ludzi na placu św. Piotra

Polski papież wyniesiony na ołtarze. Teraz wierni mogą się modlić za jego wstawiennictwem. Pod jego wezwaniem będą wznoszone kościoły. Proces beatyfikacyjny trwał niecałe sześć lat, a rozpoczął się raptem trzy miesiące po śmierci Jana Pawła II.

Gromkie oklaski zrywały się na placu św. Piotra już na początku mszy, gdy kard. Agostino Vallini, wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej, odczytywał życiorys papieża.

- Naszą władzą apostolską zezwalamy, aby czcigodny sługa Boży Jan Paweł II był od tej chwili nazywany błogosławionym - powiedział papież. Znów owacje i okrzyki. Nad fasadzie Bazyliki św. Piotra odsłonięto obraz Jana Pawła II - to zdjęcie z 1995 r. polskiego fotografa Grzegorza Gałązki. Jan Paweł II jest na nim pogodny, w pełni sił.

Potem do Benedykta XVI podeszły zakonnice z relikwiarzem z krwią Jana Pawła II: Francuzka s. Marie Simon-Pierre, której niewytłumaczalne uzdrowienie z choroby Parkinsona Kościół uznał za cud za wstawiennictwem Jana Pawła II, i polska sercanka siostra Tobiana Sobótka, która pracowała w apartamentach Jana Pawła II.

Lekka konsternacja zapanowała na placu, gdy za chwilę w kilku językach, m.in. po polsku, obwieszczono: "Uprzejmie prosimy nie klaskać, pochować flagi i transparenty. Rozpoczyna się celebracja eucharystyczna".

Ale kazanie Benedykta XVI było wielkim hołdem dla Jana Pawła II. I tak przerywano je oklaskami. Papież cytował słynne hasło pontyfikatu Jana Pawła II: "Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!". - To, o co nowo wybrany papież prosił wszystkich, sam wcześniej uczynił: otworzył dla Chrystusa społeczeństwo, kulturę, systemy polityczne i ekonomiczne, odwracając z siłą olbrzyma, siłą, którą czerpał z Boga, tendencję, która wydawała się nieodwracalna - mówił Benedykt XVI.

Po polsku powiedział: - Swoim świadectwem wiary, miłości i odwagi apostolskiej pełnym ludzkiej wrażliwości ten znakomity syn narodu polskiego pomógł chrześcijanom na całym świecie, by nie lękali się być chrześcijanami, należeć do Kościoła, głosić Ewangelię. Pomógł nam nie lękać się prawdy, gdyż prawda jest gwarancją wolności.

- Tyle razy błogosławiłeś nas na tym placu, dziś prosimy cię: Błogosław nam, Ojcze Święty - dodał na koniec. Spontanicznie, bo tego nie było w przygotowanym tekście homilii.

Mszę z papieżem koncelebrowali kardynałowie, wyjątek zrobiono dla abp. Mieczysława Mokrzyckiego, drugiego sekretarza polskiego papieża, który dziś jest arcybiskupem lwowskim.

Według policji na placu przed bazyliką i na ulicach Rzymu było wczoraj ok. miliona pielgrzymów. Niektórzy koczowali przy wejściach na plac już od soboty wieczorem. Polaków - sądząc po flagach - było, obok Włochów, najwięcej. Do Rzymu przyjechało ok. 80 tys. pielgrzymów z Polski.

Paula i Mateusz Jakubowscy z Wrocławia zajęli dobre miejsca, w miarę blisko ołtarza, bo na wejście czekali od sobotniego popołudnia. Dlaczego tu są? - Obiecaliśmy to sobie na pogrzebie Jana Pawła II - wyjaśnia Paula.

Ana Maria Lara Dias, Kolumbijka mieszkająca od kilku lat w Rzymie, przyszła wczoraj o 6.30 i stała już znacznie dalej.- Jestem tu, bo to był jedyny papież, którego kochałam. Był aniołem, miał to wypisane na twarzy. I naprawdę szanował ludzi. Inni powtarzają "kochajmy się", ale nic z tego nie wynika. On był autentyczny - mówi.

Na placu św. Piotra zjawiło się aż 87 oficjalnych delegacji państwowych - byli m.in. premier Włoch Silvio Berlusconi i prezydent Meksyku Felipe Calderon. Był też przywódca Zimbabwe Robert Mugabe. Prezydent Bronisław Komorowski przyleciał wraz z byłymi prezydentami Polski.

Po beatyfikacji trumnę z ciałem papieża, ekshumowanym w piątek z grobu w Grotach Watykańskich, wystawiono w bazylice przed głównym ołtarzem (na zdjęciu). Znowu, jak sześć lat temu, wierni mogą oddawać jej cześć. Ale trumna jest zamknięta.

Najpierw ukląkł przed nią Benedykt XVI i chwilę się modlił. Ciało Jana Pawła II pozostanie w bazylice watykańskiej - dziś wieczorem zostanie złożone w kaplicy św. Sebastiana.

Data beatyfikacji ustalona przez Benedykta XVI ma wielką symbolikę: 1 maja przypadała w tym roku Niedziela Miłosierdzia Bożego. To święto wprowadzone w 2000 r. przez Jana Pawła II. Na dodatek Jan Paweł II umarł w wigilię tej uroczystości. O taką datę beatyfikacji, jak się nieoficjalnie mówi, poprosił Benedykta XVI kard. Stanisław Dziwisz. Wspomnienie liturgiczne błogosławionego Jana Pawła II Kościół będzie obchodził 22 października - w dzień inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II.

Prawdopodobnie wkrótce rozpocznie się proces kanonizacyjny polskiego papieża, chociaż prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato nie chce mówić o konkretnej dacie: - Po beatyfikacji biuro postulatora przystąpi do zbierania sygnałów o łaskach i ich ewentualnej oceny.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Błogosławiony costa3500 02.05.11, 07:59

    W Polsce otumania się naród jak nie ślubem to jakąś beatyfikacją,dobrze że do dziesiątego maja daleko to trochę dy-chnę.»

  • Bylejakość komentarza w czasie transmisj radiowej wojtek-gdansk 02.05.11, 08:16

    Prowadzący transmisję w Polskim Radiu, PR 1 i PR 2 komentatorzy byli, jak to zwykle u natchnionych bywa, nieprzygotowani. Komentator nagminnie mówił i tłumaczył „otwórzcie na oścież »

  • Błogosławiony kociewiak2 02.05.11, 09:09

    ...to Bogu nie podoba sie tylko ludzie to wymyslili i to im sie podoba»