Odniósł się do niedawnej rewelacji niemieckiego tygodnika "Stern", który doniósł, że w polskiej szkole wywiadu w Kiejkutach może być tajne więzienie, w którym agenci CIA przesłuchiwali terrorystów al Kaidy. Dowodem na to była informacja od oficera polskiego wywiadu, że w szkole są strefy dostępne tylko CIA.
Siemiątkowski powiedział, że to nic dziwnego i że wszystkie obiekty tajne mają strefy dostępu, do których mogą wejść osoby posiadające odpowiednie certyfikaty. Zaznaczył, że istnieją w Polsce "więcej niż dwie" strefy, do których dostęp ma CIA.
Podkreślił jednocześnie, że nie ma to nic wspólnego z domniemanymi więzieniami, w których Amerykanie mieliby przetrzymywać więźniów z al Kaidy.
- O tym, że w Kiejkutach jest szkoła wywiadu, opinia publiczna wie od wielu lat. Nie jest to tajemnica. Nie jest nią również to, że Polska bardzo blisko współpracuje z CIA - stwiedził Siemiątkowski. Jego zdaniem jedną z form tej współpracy są wizyty CIA w Kiejkutach.
|
ŹRÓDŁO:
|  |
Źródło: Gazeta Wyborcza