Ogłoszenia
Środa, 10 lutego 2010


Wyczuj gościa! 
Powracam do tematu: skręt w lewo, tym razem w formie przykładu dydaktycznego.  (03-08-2004 12:54) »

Przed egzaminem. 
Często popełnianym błędem podczas przejeżdżania ósemki jest zaniechanie trzymania baku kolanami. Wtedy jakiekolwiek balansowanie ciałem w celu utrzymania równowagi jest nieskuteczne, bo ruchy naszego tułowia nie są precyzyjnie przenoszone biodrami na motocykl.  (16-06-2003 14:00) »

Jazda szosowa 
Głównym tematem w dziedzinie jazdy szosowej, pomimo że postanowiliśmy sobie, że przepisy o ruchu drogowym nie są moją domeną, jest gospodarka szybkością. Szybkość to sprawa bezpieczeństwa, ale szybkość to także sprawa ekonomii, tak tej bezpośredniej, w zużyciu benzyny i oleju, jak i tej pośredniej: w zużyciu silnika, układu przeniesienia napędu, łańcucha, opon.  (16-06-2003 14:00) »

Hamowanie - zbawienie czy zagrożenie? (II część) 
Dziś ciąg dalszy rozważań na ten temat. (26-05-2003 10:25) »

Hamowanie - zbawienie czy zagrożenie?
Spotkałem się kiedyś, już dawno temu, z takim reklamowym hasłem: The power to STOP is your right to SPEED... (w wolnym tłumaczeniu: Możliwość zahamowania jest twoim prawem do szybkości). (22-04-2003 12:44) »

Przed egzaminem 
Prawo jazdy jest czymś, co bardzo ułatwia życie. Jednak droga do tego dokumentu nie jest usłana różami. Przyczyną wielu niepowodzeń jest niemożność prawidłowego pokonania "ósemki".  (19-03-2003 12:11) »

Banały i prawdy o ruszaniu
Teraz wrócimy do normalnego użytkowania motocykla. Te rozważania z poprzedniego numeru stanowiły pewną wkładkę dla uporządkowania ogólnych pojęć. (19-03-2003 11:58) »

Wariacje na temat techniki jazdy
Dostał mi się znów temat omawiania zasad prawidłowej techniki jazdy. Bo taka już wlecze się za mną opinia, że to niby ja zacząłem publiczne (czy publicystyczne?) omawianie tych tematów jakieś pół wieku temu. A na dodatek miałem zwyczaj publikować po kolei wszystkie moje doświadczenia i obserwacje. Tylko że sytuacja wtedy była zupełnie inna. Wtedy rzeczywiście mało kto z kupujących motocykl wiedział, jakie tam guziki trzeba naciskać, żeby toto jechało, a i motocykle kupowało się w znakomitej większości zupełnie inne, niż kupuje się dziś.  (18-02-2003 08:27) »



Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności •˙Wszystkie artykuły Poleć stronę  |  Zgłoś błąd