Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu

Tekst: Jacek Gradomski, Zdjęcia: Sławomir Kamiński
2010-10-07, ostatnia aktualizacja 2010-10-07 16:03

Każdy producent jednośladów, samochodów, czy sprzętu AGD marzy o tym, aby jego produkt sprzedawał się lepiej od wyrobu konkurencji i osiągnął sukces rynkowy.

SKUTER HONDA SH 300
Fot. S?awomir Kamin ski / Agencj
SKUTER HONDA SH 300
Na rynku skuterów, gdzie mieszają się trendy stylistyczne z funkcjonalnością, osiągami, cenami, czy też długoletnią opinią o kultowości danej marki, osiągnięcie sukcesu jest trudne. Szczególnie w krajach, gdzie, jak sięgnąć pamięcią, drogi i ulice są opanowane przez skutery od zawsze. Honda swoim modelem SH 300i może się poszczycić właśnie taką popularnością w ojczyźnie Vespy i Lambretty, będąc numerem jeden w rankingach sprzedaży.

Typoszereg skuterów SH znany jest już od wielu lat, począwszy do końca ubiegłego wieku. Początkowo była to mała pięćdziesiątka i druga jej odmiana, z niewiele większym silniczkiem. Z biegiem lat ewoluowała i zdobywała opinię bardzo dobrego i trwałego jednośladu. Szczególnie dotyczyło to modeli 125/150 ccm, które nadal znajdują miejsce w ofercie firmy. W roku 2007 zaprezentowano nowy, bardziej wyrośnięty model - SH 300i. Swoją popularność zdobył praktycznie tuż po wprowadzeniu go do salonów sprzedaży. Każdy, kto miał możność odbycia jazdy próbnej, wychwalał nowy skuter Hondy. Po roku od rozpoczęcia sprzedaży, ku przerażeniu zwolenników produktów koncernu Piaggio, okazało się, że SH 300i jest najlepiej sprzedawanym skuterem w Italii. Ponieważ wreszcie nadarzyła się okazja odbycia dłuższych jazd testowych Hondą SH 300i, z niecierpliwością czekałem na moment możliwości skonfrontowania zasłyszanych opinii z rzeczywistością.

Jeżeli ktoś wcześniej nie widział w rzeczywistości SH 300i, a jedynie w folderze na zdjęciach, to może poczuć się trochę zawiedziony. Jak wynika z informacji zawartych we wspomnianej reklamówce, to przecież maksiskuter wagi średniej, więc należy spodziewać się widoku podróżnego kanapowca z rozłożystym siedzeniem. A cóż mam przed sobą? Lekko, wręcz zwiewnie wyglądający skuter na dużych kołach niczym niezdradzający, że pod plastikami czai się solidny silnik. Dopiero przy bliższych oględzinach, na tylnej części nadwozia, można dostrzec napis określający pojemność - SH 300i. Co prawda nie jest to pełne 300 ccm, ale 279 ccm, jednak jest to szczegół, przecież wszyscy zaokrąglają pojemność skokową do góry, a nie do dołu. Sylwetka Hondy to styl zwany często jako klasyczny, neoklasyczny, a nawet nie wiedzieć czemu retro. Jednak jakby go nie nazywać, skuter jest ładny, o spokojnej linii nadwozia pozbawionej agresji, czy też drapieżnej nowoczesności. Linie są miękko zarysowane, kolorystyka została dobrana zgodnie z charakterem kształtu nadwozia. Wykonanie i wykończenie jest na najwyższym poziomie. Mimo starań, nie znalazłem niedoróbek czy też nieprzemyślanych do końca rozwiązań konstrukcyjnych. Zauważyłem za to wiele smaczków stylistycznych dyskretnie upiększających pojazd oraz kilka drobnych rozwiązań ułatwiających życie skuterzysty. Niewielkie elementy chromowane znajdziemy na czaszy oraz na tłumiku. Dodają one elegancji i szyku skuterowi. Na pochwałę zasługuje bardzo czytelny zestaw zegarów. Pośrodku znajduje się duży prędkościomierz z ambitnie wyglądającym zakresem prędkości do 180 km/h. Po lewej jest wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej, po prawej wskaźnik ilości paliwa. Oprócz podstawowych kontrolek, są jeszcze kontrolki układu wtryskowego i ABS-u. Poniżej jest wyświetlacz zawierający czasomierz oraz licznik przebiegu pojazdu.

W przypadku skutera toczącego się na kołach o dużej średnicy trudno jest wymagać przepastnego schowka pod kanapą. W tym przypadku również tak jest. Możemy w nim schować wiele drobiazgów lub kurtkę i rękawiczki. Natomiast kask można powiesić na stalowym haczyku, do którego dostęp blokujemy poprzez zamknięcie kanapy. Drugi schowek znajduje się na osłonie na nogi po jej lewej stronie. Jest mały i niewiele tu wejdzie, co najwyżej portfel lub telefon z ładowarką. W schowku jest gniazdko elektryczne. Jeżeli komuś jednak brakuje miejsca na bambetle, to można zamontować akcesoryjny kufer centralny o pojemności 35 l.

Silnik SH 300i to na wskroś nowoczesna jednostka napędowa. Głowica silnika jest wyposażona w cztery zawory, za zasilanie w paliwo odpowiedzialny jest system wtryskowy, zaś od strony wydechu nad czystością spalin czuwa regulowany katalizator. Oczywiście silnik jest chłodzony cieczą. Konstruktorzy sporo pracy poświęcili redukcji tarć wewnętrznych, dzięki czemu hałaśliwość silnika ma być niska, zaś apetyt na paliwo skromny. Ponadto niemało trudu włożono w uzyskanie dużej elastyczności silnika, gwarantującej dobre przyspieszenia, bez konieczności wprowadzania go na wysokie obroty.

Jakby tego było mało, postarano się, aby względnie duża masa nieresorowana tylnego zawieszenia nie dawała się tak we znaki, jak w przeważającej większości skuterów, powodując niski komfort jazdy w porównaniu z motocyklami.

Ten nobliwie wyglądający skuter miejski ma układ hamulcowy na miarę jednośladów z wyższej półki cenowej. Za dopłatą dwóch tysięcy złotych otrzymujemy C-ABS, czyli kombinowany układ hamulcowy połączony z systemem ABS. Swego czasu w Hondzie nazywało się to Dual, obecnie CBS, a że ma jeszcze ABS, więc powstało oznaczenie C-ABS. Proste i logiczne. Wciskając lewą klamkę hamujemy koło tylne i przednie, przy czym w hamowaniu przodem udział bierze jedynie jeden tłoczek hamulcowy, w trzytłoczkowym zacisku. Zaś wciskając prawą dźwignię hamulca zaprzęgamy do pracy pozostałe tłoczki hamulcowe. Za mocne wciśnięcie dźwigni hamulców nie spowoduje zablokowania kół, gdyż mamy wspomniany wcześniej ABS.

Zasiadając za kierownicą mogę stwierdzić, że jednak wbrew pozorom jest to duży skuter dający sporo miejsca kierowcy i pasażerowi. Pozycja za kierownicą jest wygodna, zaś podłoga płaska. Za kierownicą bez problemu zmieści się osobnik mający 190 cm wzrostu i nie będzie zaczepiał kolanami o kierownicę. Również niewysoki użytkownik skutera nie będzie się czuł jak na drabinie, siedzenie znajduje się na rozsądnej wysokości, umożliwiającej podparcie stopami o podłoże.

Po przekręceniu kluczyka w stacyjce na chwilę rozbłysły wszystkie kontrolki, a wskazówki zegarów pokazały pełen zakres swojej pracy. Ta od prędkościomierza jedynie wówczas ma szansę zamknąć szafę. Trzysetka bowiem nijak nie pojedzie 180 km/h, zaś w dokumentach homologacyjnych można przeczytać, że prędkość maksymalna skutera wynosi 131 km/h. Przyciskam guzik rozrusznika i silnik równomiernie pomrukuje nie generując w zasadzie drgań typowych dla singla średniej wielkości. Po kilku minutach pracy na wolnych obrotach wskazówka wskaźnika temperatury silnika ruszyła ku górze. Można jechać. Już pierwsze przejechane metry na SH zadziwiają lekkością prowadzenia pojazdu. Mimo masy całkowitej przekraczającej 170 kg ma się wrażenie łatwości prowadzenia jak na pięćdziesiątce. Skuter jest bardzo stabilny i zwrotny przy małych prędkościach parkingowych. Ciekawe, czy również tak się sprawuje podczas jazdy po ulicach.

Takich przyspieszeń wcale nie spodziewałem się po skuterze wyposażonym w silnik generujący tylko 27,2 KM. Każdy start spod świateł kończył się dla pozostałych użytkowników drogi przegraną. Sromotną klęską kończyły się próby wyprzedzenia Hondy przez inne skutery klasy 400 ccm. Dopiero kierowca naprawdę solidnego auta lub motocykla był szybszy, jednak pod warunkiem, że wykorzystywał pełne możliwości swego pojazdu. Podczas jazd miejskich SH 300i okazał się skuterem zwinnym jak 125. Dużym plusem jest niewielka szerokość rollera umożliwiająca bezproblemowe zmieszczenie się między samochodami. Lekkość i pewność prowadzenia wzbudza zaufanie do skutera, że ten nie zrobi czegoś niespodziewanego. Tak też było zawsze. Jazda po krętych ulicach daje odczucia bardziej znane motocyklistom, niż skuterzystom. Doskonale zaprojektowane zawieszenie oraz koła o średnicy 16 cali umożliwiają bezstresowe pokonywanie zakrętów w głębokim pochyleniu, z wysokimi prędkościami. Takiej trakcji nie spotkałem do tej pory w żadnym skuterze klasy średniej i w zasadzie w wyższej klasie może są jeszcze zaledwie dwa, trzy tak doskonale prowadzące się megaskutery. Ale one nie są już tak przyjazne kierowcy pod względem łatwości i lekkości prowadzenia. Jeżdżąc SH300i, trzeba jednak bardzo uważać na wskazania prędkościomierza, gdyż utrzymanie reżimu prędkości dopuszczalnych w mieście określonych w kodeksie drogowym jest bardzo trudne. Od zera do ponad setki skuter przyspiesza w zasadzie liniowo do 120 km/h ciut spokojniej, zaś końcówka do prędkości maksymalnej daje pewną szansę pozornie szybszym na dogonienie. Obrazowo to wygląda tak, ruszam pełnym gazem spod sygnalizatora i zanim zacznę hamować przed następnym skrzyżowaniem mam przekroczoną setkę, a przecież odległość między skrzyżowaniami jest niewielka. Wniosek prosty, trzeba uważać albo na wskazania prędkościomierza, albo na policjantów z radarem. Spokojna jazda procentuje niższym spalaniem i daje możliwość rozkoszowania się wygodną pozycją za kierownicą oraz wysokim komfortem jazdy.

Do wytracenia prędkości, jak wszyscy wiemy, służą hamulce. W tym przypadku skuter jest wyposażony w układ CBS i ABS. ABS bardzo rzadko wtrącał się w proces hamowania, zaś CBS w mieście był przydatnym udogodnieniem.

Zachodzi pytanie, czy można wybrać się na dalszą wycieczkę. Oczywiście, że tak, prędkość przelotowa to 100-120 km/h i jest w zupełności wystarczająca. Należy jedynie zamontować akcesoryjny kufer oraz akcesoryjną szybę, podwyższającą znacząco komfort podróżowania w trasie. Wśród akcesoriów dostępne są również osłony na ręce.

Nadszedł dzień, w którym trzeba oddać Hondę SH 300i importerowi i robię to z nieukrywanym żalem. Już wiem teraz, czemu jest numerem jeden sprzedaży w ojczyźnie skuterów.

Dane techniczne Honda SH 300i

SILNIK.
Typ: czterosuwowy, chłodzony cieczą SOHC
Układ: jednocylindrowy
Pojemność skokowa: 279 ccm
Średnica/skok tłoka: 72 mm / 68,6 mm
Stopień sprężania: 10,5: 1
Moc maksymalna: 20 kW (27,2 KM) przy 8000 obr/min
Maksymalny moment: 25,5 Nm przy 6000 obr/min
Zasilanie: wtrysk paliwa
Rozruch: elektryczny
Przeniesienie napędu: automatyczna bezstopniowa
PODWOZIE.
Rama: stalowa rurowa
Zawieszenie przednie: teleskopowe, skok 102 mm
Zawieszenie tylne: wahacz wleczony,
.dwa elementy resorujaco-tłumiące
Hamulec przedni: tarczowy 256 mm C-ABS
Hamulec tylny: tarczowy 256 mm C-ABS
Opony przód/ tył: 110/70-16MC/ 130/70-16
WYMIARY I MASY.
Długość: 2100 mm
Szerokość:730 mm
Wysokość: 1185 mm
Masa pojazdu z płynami: 169 kg; 172 kg z C-ABS
Zbiornik paliwa: 9,1 l
DANE EKSPLOATACYJNE.
Prędkość maksymalna: 131 km/h
Średnie zużycie paliwa: 4,1 l/100km
Importer:.
.Honda Poland sp. z o.o.
.ul. Puławska 381
.02-801 Warszawa
.tel.: 22 545 75 00, www.honda.pl
.cena 18 900 zł (20 900 zl z C-ABS)