Do warszawskiej siedziby Radia TOK FM zapukali wczoraj policjanci uzbrojeni w prokuratorski nakaz. Funkcjonariusze zażądali zapisu audycji z 24 marca tego roku. Na antenie stacji dyskutowali wówczas Marek Raczkowski, rysownik "Przekroju", i Jerzy Urban, redaktor naczelny tygodnika "Nie". Temat: "Jak się miewa satyra w dzisiejszej rzeczywistości politycznej". Jej uczestnicy rozmawiali m.in. o granicach wolności artystycznej. W pewnym momencie Marek Raczkowski stwierdził: - Muszę się państwu przyznać, że z obecną tu Agnieszką (Brzezańską, artystką, znajomą rysownika) ostatnio wetknęliśmy 70 malutkich biało-czerwonych flag w kupy na trawnikach w Warszawie. Mamy zdjęcia, zrobiliśmy taką małą akcję na spacerze. Jerzy Urban i prowadzący audycję Jakub Janiszewski wybuchnęli śmiechem. Kilkanaście minut później Janiszewski odczytał e-maila od słuchaczki, pani Basi. "Myślę, że nie można tego tak zostawić, żeby jakiś facet szargał bezkarnie nasze narodowe symbole".
Jak się później okazało, oburzonych słuchaczy było więcej. Do prokuratury trafiły trzy zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. - Dochodzenie prowadzimy pod kątem artykułu 137 par. 1 kodeksu karnego - informuje Agnieszka Brachfogel, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów. Artykuł ten mówi m.in. o znieważeniu flagi państwowej.
Raczkowski niedawno udostępnił swoje rysunki do kampanii stołecznego ratusza "Psie Sprawy Warszawy" zachęcającej do sprzątania po czworonogach. - Mówiąc szczerze, jestem przerażony, bo pierwszy raz słyszę słowo "prokuratura" w kontekście mojej osoby. Jestem niewinny. W rzeczywistości ja tych flag nie wtykałem. Powiedziałem o tym w radiu, bo chciałem jakoś wywołać problem psich kup.
|
ŹRÓDŁO:
|  |