Dudziński stwierdził, że na środowej konferencji prasowej Sawicka przedstawiła się jako "osoba skrzywdzona". Dodał, że Sawicka przyjęła łapówkę w wysokości 50 tys. zł, a CBA wydało oświadczenie, że ta łapówka nie została zwrócona. - Mam apel do pani poseł Sawickiej i do PO, aby powiedziała, co się stało z tymi pieniędzmi. Słyszeliśmy, że pieniądze z łapówki miały pójść na wybory - stwierdził Dudziński.
Zaapelował też do pełnomocnika finansowego PO, aby ujawnił czy te pieniądze nie są częścią finansowania kampanii Platformy, bo - mówił Dudziński - jeśli Sawicka i bliskie jej osoby wpłaciły je na kampanię to oznacza to, że pieniądze te pochodzą z przestępstwa. - Apeluję do pani poseł Sawickiej, żeby nie robiła teatrzyku przed mediami, tylko żeby się przyznała, że postępowała nieuczciwe - powiedział Dudziński.
"Niech PO się przyzna"
Szef kampanii medialnej PiS Tomasz Dudziński zaapelował w czwartek do PO, by "wykazała się obywatelską odpowiedzialnością" i przyznała, że jej "celem programowym jest prywatyzacja szpitali". - Mam do Platformy Obywatelskiej apel, aby wreszcie wykazała się obywatelską odpowiedzialnością, bo ma w nazwie "Obywatelska" i powiedziała Polakom prawdę, że jej celem programowym jest prywatyzacji szpitali - mówił Dudziński na konferencji prasowej. Cytował jednocześnie fragmenty programu Platformy. Jak mówił, słowo "prywatyzacja" pada tam wiele razy.