PiS chroni Urbańskiego

Agnieszka Kublik
2007-10-25, ostatnia aktualizacja 2008-11-13 10:56

- Nie mam zamiaru podawać się do dymisji - mówi "Gazecie" prezes TVP Andrzej Urbański. Nie ma też na razie żadnego sposobu, by go odwołać.

To oznacza, że Urbański utratą fotela prezesa TVP nie odpowie za zaangażowanie telewizji publicznej w kampanię wyborczą po stronie PiS.

Prezesa TVP chroni podwójną gardą PiS. Partia Kaczyńskiego ma większość w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji i w radzie nadzorczej TVP.

Rada nadzorcza to jedyne ciało, które może prezesa odwołać, lecz żadnej decyzji podjąć nie może, bo Krajowa Rada blokuje od czerwca uzupełnienie jej składu....


pozostało 87% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA